Konkrety

wrzesień 23, 2008

Ktoś mi ostatnio powiedział, że jestem konkretna. Nie pierwszy raz to zresztą słyszę.

Miał rację.

Dobrze mi. Po kilku tygodniach wreszcie poprawa.

Wstaję lekko muzycznie, Four Tet wita mnie chillout’em (tu odzywa się wdzięczność dla Przyjaciela). Zwykły zielony ogórek robi dobrze mojemu podniebieniu. Irish Cream kusi łagodnym zapachem. A w lodówce musztarda. Między tymi słowami zawarłam ironiczny uśmieszek.

Plan dnia jest taki, żeby go spędzić niełapczywie. Zwyczajnie delektując się sekundami. Balansując pomiędzy minutami. Rozmyślając godzinami.

Znów rysuję. HB, 2B, 3B, 6B. Lekko przeżuty czasem “Kurs rysunku” pochłania mnie drukiem. Tym dziś żyję. Tu się do Was szczerze śmieję.

Odkrywam, że energii nie czerpie się z kosmosu. Energia płynie z muzyki i własnych pasji. Czasem z ogórków. A tu Was robię w balona.

Dobrze mi. Ty wiesz.

Empatia

wrzesień 13, 2008

Byłam z człowiekiem, który nie zna słowa “empatia”.

Desperacko szukałam ciepła i uczucia. To mnie zgubiło.

Będzie pięknie

wrzesień 7, 2008

Udawaj ból, gdy uczuć brak, rób właśnie tak.
Uśmiechaj się i zginaj kark, rób właśnie tak.
Po trupach goń, gdy ścina strach, rób właśnie tak.
Jak pusty dzwon wybijaj takt, rób właśnie tak.

Co naprawdę jesteś wart, gdy robisz tak?

[A. Chylińska, Załóż róż]