Czy ktoś już to Pani mówił?
październik 8, 2009
Ranek, ciepłej wody nie ma, zimny prysznic. Ała.
Lodowaty chłód stłumiony puszystym żółtym szlafrokiem.
Ta sama droga, szybki krok, autobus w korku. Ja kontra czas.
Zimno mi, ciepło mi, do menopauzy mam jeszcze kawałek.
Chodnik, ktoś mi się przypatruje.
Nieznajomy podchodzi, obejmuje.
“Pięknie dziś Pani wygląda. Czy ktoś już to Pani mówił?”
Musiałam mieć duży znak zapytania wyryty na twarzy.